Ariets Research Blog

August 25, 2009

Nasal Parameters Of Itsekiris And Urhobos Of Nigeria

Filed under: Africa, Physical anthropology — Ariets @ 10:15 pm

Abstract: Variation is one of the most important phenomena occurring in humans, and is attributed to many factors such as mutation and natural selection. Many studies have emphasized the importance of anthropometric measurements as a means of studying variation in human populations as well as a veritable tool in forensic science for crime detection. This study investigates the nasal breadth, nasal length and nasal indices of individuals of Itsekiri and Urhobo ethnic extraction, as a baseline study which may be necessary for future reference in these regard. Nasal length and nasal breadth of 1000 living Itsekiri and Urhobo people, aged 25-45 years, were measured. From these data, nasal indices were calculated and results were compared with published standards for various world populations. The results showed that on the average, the Urhobos had a mean nasal index of 89.63 and the Itsekiri’s had a mean nasal index of 90.74. Sexual dimorphism was also observed in the ethnic groups studied with males having significantly higher nasal index values than the females (p < 0.05). Therefore, the two ethnic groups fall within the same nose type which is platyrrhine (short and broad nosed) expected of an African population. The findings of this study have confirmed anthropological differences amongst the two Nigerian ethnic groups examined.

Full study: link.

August 15, 2009

Zarys zmian antropologicznych w populacjach europejskich na przestrzeni dziejów

Filed under: -Germanics, -In Polish, -Slavs, -Typology, Fino-Ugrics, Indo-Europeans — Ariets @ 8:15 pm

Poniżej tekst ze strony Niniwa2, streszczenie wypocin C. S. Coon’a z “The Races of Europe” z 1939 roku (plus “genialności” SNPA).


Zarys zmian antropologicznych w populacjach europejskich na przestrzeni dziejów

Obecna struktura antropologiczna Europy jest w wynikiem tysięcy lat migracji i wzajemnych kontaktów między różnymi grupami ludzi reprezentujących rozmaite typy rasowe. Co nie oznacza że nie występują już w Europie oddzielne typy rasowe. Istnieją i są mniej lub bardziej przemieszane ze sobą ale mimo to da się wyodrębnić pewne charakterystyczne cechy które umożliwiają ich odróżnienie. Są to wzrost, budowa ciała a przede wszystkim budowa czaszki (parametry takie jak jej długość, szerokość, wysokość i ich wzajemne stosunki do siebie, kształt i budowa twarzy i nosa, oraz wiele innych), kształt włosów i ich kolor jak również kolor oczu i skóry. Zanim przejdziemy do historii i opisu poszczególnych typów chciałbym wyjaśnić że informacje tu zawarte czerpałem głównie ze strony Society for Nordish Physical Anthropology i teorii z umieszczonej tam wersji online książki profesora antropologii z Harvardu Carletona Coona “The Races of Europe”. Napisanej w 1939 roku i będącej sumą dotychczasowej wiedzy antropologicznej.

Od tamtego czasu dokonał się w dziedzinie teorii ras bardzo niewielki postęp. Statystyki typów nie-nordyjskich pochodzą ze strony Richarda McCullocha.

Pierwotną ludność północnej, zachodniej i środkowowschodniej Europy w okresie górnego paleolitu stanowiła ludność którą określa się właśnie mianem rasy górnopaleolitycznej (Cro-Magnon – kromaniońskiej). W swej oryginalnej formie charakteryzował ją wysoki wzrost, silna budowa ciała, bardzo duża i długa czaszka, duża (szeroka i długa) twarz, wydatna szczęka i bardzo niskie oczodoły.

Później wyodrębniło się z niej kilka typów z których najbardziej przypominającym swój pierwowzór jest typ Brünn (obecnie spotykany w płd-zachodniej Sandynawii, gdzie zamieszkuję od czasów ustąpienia lodowca, oraz w Irlandii, do której według Coona przybył w mezolicie), zbliżony do niego jest typ Borreby, odróżnia się od niego przede wszystkim krótkogłowością, pierwsze czaszki zbliżone do tego drugiego typu pochodzą z wykopalisk w Ofnet (Bawaria).

Oba te typy mają generalnie jasną pigmentację. W przeciwieństwie do trzeciego typu górno-paleolitycznego jakim jest alpejski. Można go określić jako ciemniej pigmentowany, niższy i o mniejszej czaszce wariant typu Borreby. Dwa pierwsze zamieszkiwały głownie Wyspy Brytyjskie i część Skandynawii oraz południowe wybrzeża Morza Północnego ale przenikały silnie na teren Europy Środkowej aż do Bałkanów. Ich przedstawicieli można było spotkać też na terenie Afryki Północnej a nawet na Wyspach Kanaryjskich. Zaś typ alpejski skupiał się pierwotnie, głównie na obszarze centralnej Francji i w regionie alpejskim. Lecz spotkać można go było też na Bałkanach, wyżynach Zachodniej i Centralnej Azji aż po Tadżykistan. Do rasy górnopaleolitycznej zaliczał się też nieistniejący już typ wschodnio-górnopaleolityczny, który następnie (poprzez zmieszanie się z Lapończykami), przekształcił się w typ uralski. Występował na terenie obecnej Rosji, Białorusi, państw nadbałtyckich i Finlandii. Europę południową zamieszkiwali przedstawiciele rasy śródziemnomorskiej która dzieli się na wiele typów. Różniących się przede wszystkim wzrostem i mniej znaczącymi cechami twarzy gdyż zawsze charakteryzuje je długa czaszka i ciemna pigmentacja. Zachodnia, europejska cześć basenu Morza Śródziemnego zamieszkana była przez typy niskorosłe podczas gdy część wschodnia i Afryka Północna przez typy wysokie.

Tak generalnie przedstawiała się mapa rasowa Europy do czasów neolitu, bowiem wtedy zaczęła się migracja ludu kultury megalitycznej, budowniczych olbrzymich kamiennych kręgów którzy pierwsi wprowadzili do wielu rejonów Europy techniki uprawy roli i trwała ona do wczesnej epoki brązu. Swój początek kultura ta miała może gdzieś w Azji Zachodniej a może nawet w Afryce Północnej. Ludność ta dotarła poprzez wybrzeża Morza Śródziemnego (gdzie pozostały po niej liczne populacje, szczególnie na płd-wsch. Bałkanach i w Afryce płn., w mniejszej mierze na płw. Iberyjskim i Apenińskim) na Atlantyk i osiedlała się na terenie dzisiejszej Francji, Niderlandów, płn. Niemiec, Jutlandii, Skandynawii a przede wszystkim Wysp Brytyjskich, gdzie powstały najwspanialsze zabytki tej kultury (Stonehenge, New Grange i wiele innych). Należała ona do typu zwanego od swojego rozsiedlenia atlantycko-śródziemnomorskim. Generalnie najbliższego rasie nordyckiej wśród typów śródziemnomorskich. Do tego typu należało też wielu pierwszych egipskich faraonów. Trzeba zaznaczyć że wbrew pojawiającym się nieraz bzdurnym poglądom jakoby pierwsi Egipcjanie byli czarni, to według znalezisk, Podstawowa warstwa ludności należała generalnie do niewysokiego, śródziemnomorskiego typu porównywalnego do tego z płd. Europy. Z kolei wyższe warstwy urzędniczo-kapłańskie i niektórzy członkowie rodzin królewskich wykazywali niekiedy jasną pigmentację. Mającą zapewne swe źródło we wpływie ludów libijskich z płn. zach. Afryki. W późniejszych czasach zaczęto sprowadzać z głębi Afryki czarnych niewolników. Zawsze jednak przedstawianych na malowidłach jako wyraźnie odróżniający się od rdzennych Egipcjan.

Następnym ruchem migracyjnym była ekspansja ludów kręgu kultur naddunajskich które wykształciły się w VI tys. p.n.e.  wykazywały one powiązania kulturowe jak też antropologiczne z ludnością Anatolii jak również Ukrainy, płd. Rosji a nawet zach. Turkiestanu (Anau). W poł. V tys. p.n.e. utworzyły one kulturę ceramiki wstęgowej rytej, której przedstawiciele zasiedlili znaczne obszary Środkowej Europy w tym również i Polski. Należały w dużej części do typu zwanego przez Coona Danubian i zaliczanego do jednego z dwóch tzw. typów proto-nordyckich. Drugim typem proto-nordyckim był Corded albo Battle-Axe (Coon), związany był on z kręgiem  kultury ceramiki sznurowej (od poł. III tys. p.n.e.), a szczególnie należącej do niej kultury toporów bojowych. Przypominał wczesny typ irano-afgański z rejonu Wyżyny Irańskiej, Afganistanu i płd. Azji Centralnej i mógł mieć z nim wspólne źródło w dalekiej przeszłości. Typ ten według Coona emigrował ze swej pierwotnej ojczyzny w kilku kierunkach, część przeniosła się w rejon dzisiejszej płd. Rosji i częściowo Ukrainy, a dużo później napłynęła do środkowej Europy jako przedstawiciele kultury ceramiki sznurowej. Inna część osiedliła się na stepach wschodniej Azji Centralnej, chińskiego Turkiestanu, płd. Syberii i zach. Mongolii. Obie te grupy były w swej początkowej fazie prymitywnymi rolnikami i dopiero w nowym stepowym środowisku zaczęły przechodzić do pasterstwa, z czym wiązało się udomowienie konia. Ludność ta mówiła językiem proto-ałtajskim, który został przejęty wraz z gospodarką pasterską przez ludy należące do odmiany żółtej (mongoloidalnej). Pierwotnie zamieszkujące lasy i góry Wschodniej Syberii, płn. Mongolii i Mandżurii (poza tym we wschodniej i zachodniej Azji Centralnej żyły też różne typy śródziemnomorskie, generalnie niskiego wzrostu). Następnie Mongoloidzi zasymilowali większość białej ludności. Ale nie do końca, gdyż w wielu chińskich przekazach niektórzy z Hunów przedstawiani byli jako ludzie o jasnych oczach, rzadziej włosach i długich, wąskich, wydatnych nosach, jak również gęstym zaroście. Mimo tego, większość z nich zaliczała się odmiany mongoloidalnej. Podobnie jak reszta ludów składających się obecnie na ałtajską rodzinę językową, za wyjątkiem Turkmenów, Azerów i oryginalnego tureckiego elementu wśród Osmanów i Seldżuków. Plemiona te uległy mongolizacji w bardzo niewielkim stopniu i przechowały w dużej mierze typ pierwszych białych na zachodnio-mongolskich stepach. Zbliżony raczej do wariantu irano-afgańskiego, niż Corded, ze względu na ciemną pigmentację oczu i włosów. Wynikłej zapewne z owej niewielkiej mongolizacji, być może też wchłonięcia wspominanych, pierwotnych typów śródziemnomorskich.

Później (w ciągu II tysiąclecia p.n.e.) na teren wschodniej Azji Centralnej, płd. Syberii i chińskiego Turkiestanu (ale już nie Mongolii) przybyła z Ukrainy i płd. Rosji ludność indoeuropejska (Tocharowie a następnie ludy irańskie) należąca do rasy nordyckiej, częściowo asymilując, częściowo wypierając na północ i wschód, ową białą, ałtajską ludność jak też ich poprzedników, .zarówno Mongoloidów jak i pozostałości wczesnych typów śródziemnomorskich. Jeśli chodzi o Tocharów to trzeba dodać że istnieją poszlaki wskazujące, że to oni byli owymi uzbrojonymi w broń z brązu, “ludźmi na rydwanach”, ze starych chińskich kronik, założycielami pierwszej chińskiej dynastii Szang.

Generalnie nordyckie były wyższe warstwy ludów indoirańskich które osiedliły się w Iranie, a później stworzyły tam państwo perskie. To samo tyczy się Ariów, którzy najechali Indie (chodzi tu głównie o część ich wyższych warstw = warn, zarówno braminów jak i kszatrijów, trzecia warna – wajsiowie, zresztą najliczniejsza, zaliczała się głównie do rasy śródziemnomorskiej, przede wszystkim do typu irano-afgańskiego, zaabsorbowanego głównie w trakcie przejściowego zamieszkiwania przez Ariów w Afganistanie). Również wśród przodków Ormian istniał, szczególnie u wyższych warstw społecznych (oczywiście jak wszędzie, zawsze stanowiących mniejszość społeczeństwa) element nordycki. Obecnie Ormianie zostali całkowicie zasymilowani przez autochtoniczny element armenoidalny (paradoksem jest, że nazwa typu armenoidalnego pochodzi od miana kraju Ormian, czyli Armenii).

Ciekawą sprawą jest zagadnienie używania słowa Arja (szlachetny) i jego pochodnych przez wiele ludów indoeuropejskich, co oznacza że była to zapewne ich pierwotna nazwa plemienna (lub przynajmniej określenie ich elity). Mało kto zdaje sobie sprawę że zarówno nazwa Iranu (od kraju Arjana w dzisiejszym wschodnim Iranie i Afganistanie) jak i celtycka nazwa Irlandii (Eire) są reminiscencją tegoż słowa. Również arystokracja (od starogreckiego aristos = najlepszy) ma to samo pochodzenie, nawet niemieckie określenie na armię (heer), wywodzi się od starogermańskiego słowa harja (wojsko). Z kolei indoirańska elita w huryckim państwie Mittani (istniejącym w XVI-XIV w p.n.e. na terenie dzisiejszej płn Syrii, płn. Iraku i płd-wsch. Turcji), określała  się jako marijanni (wojownicy na rydwanach). Widać na powyższych przykładach że źródłosłów Arja łączył się zawsze z władzą lub wojną, co oczywiście tłumaczy się tym że u pierwotnych ludów indoeuropejskich te dwa pojęcia były ze sobą nierozłącznie związane.

Powróćmy teraz do genezy rasy nordyckiej i Indoeuropejczyków. Zarówno typ Corded jak i Danubian zaliczane są nadal do rasy śródziemnomorskiej i różniły się od jej pozostałych typów przede wszystkim jaśniejszą pigmentacją. Która wytworzyła się najprawdopodobniej w procesie depigmentacji tych pierwotnie brunetów i miała miejsce w chłodniejszym klimacie Europy Środkowo-Wschodniej i stepów azjatyckich. Choć niewykluczone, że od początku przejawiali większą niż inne typy śródziemnomorskie skłonność do jasnych odcieni. Albo wchłonęli jakieś miejscowe, nieznane nam, jasne typy. Z ludów składających się na dwie typy rasowe powstali najprawdopodobniej Indoeuropejczycy. Przez zmieszanie się części typu Danubian, najprawdopodobniej tego który zamieszkiwał stepowy rejon nadczarnomorski, z przybyłym ze wschodu typem Corded kultury ceramiki sznurowej (pierwsza fala ludów Corded pojawiła się w płn. Europie i Skandynawii około 2500 lat p.n.e. Zapewne nie mówiła jeszcze językiem indoeuropejskim. To samo tyczy się pochodzącego od niej odłamu który zmieszany z typem dynarskim i Borreby osiedlił się we wczesnej epoce brązu na Wyspach Brytyjskich) Język proto-indoeuropejski pochodzi w większej części od elementu Danubian. Stąd zbieżności z dawnymi językami Bliskiego Wschodu, Kaukazu i Anatolii w słownictwie dotyczącym rolnictwa jak i nazw dla miedzi i złota. Od elemtu Corded pochodzi między innymi słownictwo związane z hodowlą konia, wykazujące konotacje z ałtajską rodziną językową. Sam język, jak i większość słów wykształciło się już w środkowo-wschodniej Europie. Za tą lokalizacją przemawiają podobieństwa z językami ludów proto-ugrofińskich, z których zresztą znaczna część (szczególnie ta sąsiadująca od północy z pasem stepowym płd. Rosji i Powołża) wykazywała cechy typu Danubian.  W początkowym okresie swej ekspansji (przełom III i II tys. p.n.e.) Indoeuropejczycy przejawiali jeszcze cechy rasowe obydwu wspomnianych typów (Np. pierwsi Grecy byli generalnie w typie Danubian ale ich arystokracja przejawiała niekiedy cechy Corded).

Wytworzenie się z nich nowego, jednorodnego typu przebiegało przez całą epokę brązu na terenie Europy Środkowej. Być może z niewielkim udziałem typów górnopaleolitycznych . Powstał nowy typ antropologiczny który możemy już oddzielić od typów śródziemnomorskich i nazwać rasą nordycką Występowała ona przede wszystkim w Europie Środkowej i Zachodniej. Zaś na stepie rozciągającym się od płd. Ukrainy po Ałtaj egzystowała jej odmiana różniąca się niższą czaszką i szerszą twarzą o wydatniejszej szczęce, związana z ludami irańskimi (Scytowie, Sarmaci). Cechy te były spowodowane zapewne domieszką lokalnych, wcześniejszych typów (proces ten opisałem wyżej). Obecnie odmiana ta jest praktycznie nie spotykana. W związku z napływem na te tereny turko-mongolskich ludów rasy żółtej. Wyparły one bądź zasymilowały Indoeuropejczyków. Lecz do dzisiaj 10% do 20% mieszkańców Azji Centralnej i chińskiego Turkiestanu (Kazachowie, Kigizi, Ujgurzy i inni) posiada jasne oczy bądź włosy. Oprócz pozostałych, generalnie mongoloidalnych bądź śródziemnomorskich cech.

Rasa nordycka w swym środkowo-europejskim wariancie rozprzestrzeniła się na przełomie II i I tys. p.n.e. w czasach późnej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza. Związana była z późniejszą fazą kultury pól popielnicowych oraz powstałej na jej fundamencie kultury halsztackiej. Ci Nordycy epoki żelaza byli Celtami, Illirami, Trakami i Germanami oraz należeli do innych ludów indoeuropejskich. Wkrótce doszło do rozprzestrzenienia się tej rasy we wszystkich kierunkach w związku z migracjami tychże ludów. Nie oznacza to oczywiście że nie występowały wśród nich (w mniejszości) inne typy rasowe, szczególnie krótkogłowe, jak wczesny dynarski (bardziej śródziemnomorski niż obecny, między innymi częściowo pośredniogłowy, dlatego nie spowodował brachycefalizacji) i alpejski u Celtów. Domieszka powyższych typów jak również lokalnych form śródziemnomorskich zaszła w ich kolebce na terenie dzisiejszych płd-zach .Niemiec i spowodowała wykształcenie się u nich typu zwanego celtycko-nordyckim (Coon), różniącego się od rasy epoki żelaza głównie wyższą pośredniogłowością, niższą czaszką, dłuższą twarzą i wydatniejszym nosem. Typ ten występuję do dzisiaj na obszarach będących w starożytności centrami celtyckiego osadnictwa i rozprzestrzenił się od VII w. p.n.e. na Wyspach Brytyjskich, Galii i płw. Iberyjskim. A w pozostałej części kontynentu w okresie lateńskim (od 450 p.n.e. do I w. p.n.e.). Zbliżony typ reprezentowali wcześni Rzymianie (różnili się niższym wzrostem). Miał on w ich przypadku swe źródło albo we wspólnym pokrewieństwie z Celtami albo w podobnych domieszkach nie-nordyckich typów. Z kolei Germanowie zachowali w dużej mierze cechy rasy epoki żelaza i stąd typ do jakiego należą nazywa się halsztacko-nordyckim (Coon). Z tym że część z nich (ci którzy osiedlili się w Szwecji) wchłonęła pewną domieszkę mieszkających tam wcześniej typów Borreby, Corded i atlantycko-śródziemnomorskiego. Spowodowało to że mieli oni trochę większe czaszki i twarze oraz potężniejszą budowę i byli częściej pośredniogłowi niż czysty typ halsztacki. Byli pośrednią formą między nim a podtypem anglosaskim. W takim typie były plemiona wschodnio-germańskie które później najechały Europę. Do dziś jego wpływy widoczne są wśród szwedzkiego typu halsztacko-nordyckiego. W oryginalnej formie typ halsztacki występował u Illirów i prawdopodobnie Traków.

Cofnijmy się teraz do epoki brązu gdyż wtedy doszło do czwartego, ostatniego ruchu migracyjnego który przyniósł pojawienie się wspominanego już typu dynarskiego. Powstał on w wyniku procesu krótkogłowienia u przedstawicieli typów  śródziemnomorskich zamieszkujących Anatolię, Kaukaz, Syrię i Cypr,  spowodowanego przez wpływ typu alpejskiego. Ludzie w tym typie związani byli z kulturą wczesnej epoki brązu i około XX / XIX  w. p.n.e. zaczęli napływać do płn. Afryki i na płw. Iberyjski skąd rozprzestrzenili się na obszar Europy Zachodniej i Południowej a następnie Środkowej (kultura pucharów dzwonowatych). W mniejszym stopniu wystąpiły przesunięcia grup ludności z Anatolii na Bałkany. Migracja ludów w typie dynarskim (choć w początkowym okresie przeważały jeszcze wśród nich cechy śródziemnomorskie) spowodowała rozprzestrzenienie się w Europie na szerszą skalę umiejętności wytopu miedzi i cyny, co później spowodowało przejście do wytopu brązu. Trzeba też dodać że na terenach nadreńskich wczesny typ dynarski wchłonął pewną domieszkę typu Borreby oraz Corded, i ludzie o takim mieszanym typie napłynęli na teren Anglii (ale nie Irlandii, gdzie typ dynarski dotarł bezpośrednio z Hiszpanii). Oba te warianty spotkały się na terenie Szkocji.

Po tych czterech migracjach nie dochodziło już do przybywania do Europy wielkich grup ludności obcej rasowo (pomijając trwające wprawdzie długo bo od IV do XIII w. n.e. najazdy ludności turko-mongolskiej ale które za wyjątkiem części ludności Rosji i Ukrainy nie pozostawiły większych śladów w strukturze rasowej Europejczyków). Dochodziło nadal jednak do migracji wewnątrz europejskich, specjalnie chodzi tu o wędrówki ludów germańskich. Główną rolę odegrały w nich ludy wschodnio-germańskie. Należeli do nich Goci, Wandalowie, Burgundowie, Gepidzi i inne mniejsze plemiona. Pochodzące ze Szwecji, a później osiadłe w większości na terenie Polski (od poł. VI w. p.n.e. do V w. n.e.). Stworzyły u nas kultury: wejherowsko-krotoszynską (prawdopodobnie), jastorfską, przeworską, oksywską i wielbarską. Później wywędrowały na obszar Cesarstwa Rzymskiego, gdzie stworzyły mniej lub bardziej długotrwałe organizmy państwowe lecz na pewno jakaś ich część pozostała w naszym kraju i została zeslawizowana przez przybyłych w VI. w. n.e. Słowian. Tak więc niektórzy Nordycy spotykani w naszym kraju mogą być odległymi potomkami owych wschodnio-germańskich szczepów.  Były one generalnie w typie halsztacko-nordyckim ale często zbliżały się do podtypu anglosaskiego. Miały większe twarze i czaszki, o indeksie częściej mezocefalicznym, posiadały też potężniejszą budowę ciała. Wynikało to z wchłonięcia na terenie Szwecji małej domieszki typów Corded, Borreby i atlantycko-śródziemnomorskiego. Ci którzy mieszkali w płd-wsch Norwegii byli w czystym typie halsztackim, przenikał on również do pozostałych jej obszarów, gdzie jednak mieszał się z typami Borreby, Brunn i Corded. Z której to mieszanki powstał później podtyp Tronder. Podobna mieszanka zaszła na terenie Fryzji, płn. Niemiec i częściowo Danii. Z tym że przeważał w niej typ halsztacki. Powstał wtedy podtyp anglosaski, główny element rasowy wśród Anglów, Sasów, Jutów i Fryzów. Część z Germanów zachodnich (Frankowie, Alemanowie) uległa zmieszaniu z Celtami i przejęła ich typ rasowy zwany celtycko-nordyckim.

Przejdźmy teraz do Słowian którzy opanowali połowę Europy i wpłynęli mocno na mapę rasową kontynentu. Według najnowszych teorii ich ojczyzna leżała w dorzeczu Prypeci i środkowego Dniepru, na pograniczu dzisiejszej  Białorusi i Ukrainy. Gdzie odizolowani bagnami i gęstymi lasami przez długi okres czasu byli poza głównym nurtem europejskiej cywilizacji. Stąd Słowianie nie brali udziału w procesie powstawania rasy nordyckiej w Europie Środkowej ale zachowali wczesnoindoeuropejski proto-nordycki typ Danubian jak również wiele archaizmów językowych z okresu praindoeuropejskiej wspólnoty. W początkowym okresie tworzyli zapewne wspólną grupę z przodkami Bałtów, świadczy o tym wzajemne podobieństwo tych dwóch rodzin językowych. Istnieją też wzajemne korelacje z grupą języków indo-irańskich oraz pewne wpływy tych ludów w sferze prasłowiańskiej religii i kultury. Co tłumaczy się tym, że przez setki lat graniczyli oni z przodkami Słowian od południa, zamieszkując stepy obecnej Ukrainy. Prawdopodobnie część irańskich plemion sarmackich z stepowych rejonów Ukrainy i płd. Rosji, w ucieczce przed Hunami (IV/V  n.e.) schroniła się na północy, w lesistych terenach zamieszkanych przez przodków Słowian. I wkrótce się z nimi zasymilowała ale mogła wpłynąć w pewnej mierze na ich strukturę antropologiczną. Zaliczali się w oni w większości do nie istniejącego już typu wschodnio-nordyckiego (o niższej czaszce i szerszej twarzy niż Nordycy z Europy środkowej i płn.), część była też w typie halsztacko-nordyckim, reszta wykazywała cechy Danubian albo Corded. Być może to domieszka ich krwi spowodowała wielką, słowiańską migrację kilkadziesiąt lat później. Poza tym duże wpływy w słownictwie szczególnie w dziedzinie wojskowości, administracji i techniki pochodzą od Germanów stykającymi się z Prasłowianami od zachodu. Oni również w jakimś stopniu mogli mieć swój udział w powstaniu typu rasowego wczesnych Słowian, przede wszystkim chodzi tu o Ostrogotów, którzy w swej wędrówce z płn. Polski (III w. n.e.) szli wzdłuż Bugu (nazwa ta jest germańska) poprzez Wołyń (czyli zahaczyli o część słowiańskiej siedziby) do stepowych rejonów Ukrainy i utworzyli tu rozległe państwo wspólnie z ludami sarmackimi, następnie zniszczone przez Hunów. Oni sami zaś wywędrowali na zachód. Należeli generalnie do typu halsztacko-nordyckiego, z niewielkimi wpływami Brunn i Borreby wyniesionymi z płd. Skandynawii, oraz innych typów które zaabsorbowali na ziemiach polskich. Od północnego wschodu graniczyły ze Słowianami ludy ugrofińskie (co najmniej od pierwszych wieków naszej ery). Nie wpłynęły one wprawdzie na naszych przodków w sferze kultury czy języka, ale wywarły na nich duży wpływ pod względem rasowym. Pierwotni Ugrofinowie zamieszkiwali rejon dzisiejszej wschodniej Rosji, od Oki, przez środkową Wołgę po Ural. Ich wpływy sięgały źródeł Dniepru i Dźwiny. Przejawiali cechy pośrednie między typem Danubian, który przenikał z płd. Rosji a typem uralskim z północnej strefy leśnej. Tym samym byli pierwszymi przedstawicielami podtypu Neo-Danubian. W ostatnich wiekach przed naszą erą i kilku pierwszych naszej ery zaczęli się przesuwać na północ, a przede wszystkim na zachód. Ci którzy osiedlili się nad Zatoką Fińską zasymilowali wcześniejszą ludność i zaabsorbowali typy rasowe jakie reprezentowała (najpierwotniejsze były zarówno lokalny typ uralski, jak i nie występujący już wschodnio-górnopaleolityczny, typy Borreby i Brunn albo były autochtoniczne albo napłynęły z państw nadbałtyckich lub Skandynawii; na przełomie II i I tysiąclecia przybyła z południowej Rosji oraz ze Skandynawii ludność w typie Corded, która osiedliła się głównie na wybrzeżach Finlandii i w Estonii). Wykształcił się u nich wtedy podtyp, nazywany wschodnio-bałtyckim, charakterystyczny dla Finów, Estończyków jak też dla indoeuropejskich Bałtów. U ich łotewskiego odłamu powstał on w wyniku asymilacji Finów, zaś u Litwinów i Prusów (jak też u słowiańskich Pomorzan) wykształcił się w podobnym procesie mieszania się reprezentowanego przez nich pierwotnie typu Danubian / Neo-Danubian z wcześniejszą ludnością, o składzie rasowym opisywanym wyżej. W późniejszym czasie wszystkie te ludy wchłonęły znaczną domieszkę typu halsztacko-nordyckiego (w przypadku Pomorzan i płd. Bałtów głównie z  wschodnio-germańskiego źródła, w przypadku Bałtów płn. oraz Finów i Estończyków byli to Waregowie / Szwedzi, następnie w Średniowieczu na Pomorzu i państwach bałtyckich zaczęli osiedlać się Niemcy w typie halsztackim bądź Borreby/Falish). Wróćmy jednak do tych Finów którzy wpłynęli na Słowian. Był to ten ich odłam który przemieścił się w kierunku płd-zachodnim i dotarł do środkowo-zachodniej Rosji i płn-wschodniej Białorusi. Wkrótce po zetknięciu się ze Słowianami wielu z nich uległo slawizacji. Pozostawili po sobie wpływ typu uralskiego (wprawdzie częściej w postaci mieszanki Neo-Danubian, niż w czystej postaci). Niewykluczone jest też, że Prasłowianie mogli częściowo wchłonąć elementy uralskie już wcześniej, od pierwotnej nie-fińskiej i nie-indoeuropejskiej ludności zamieszkującej dzisiejsze państwa nadbałtyckie i płn-zachodnią Rosję. Abstrahując od jego pochodzenia można powiedzieć, że towarzyszył on Słowianom już w czasach ich pierwszych migracji do Europy Środkowej. Początkowo był u nich w mniejszości ale z biegiem stuleci jego wpływ zwiększył się znacznie i spowodował transformację wspominanego już proto-nordyckiego typu Danubian (u Słowian różnił się on trochę od swego neolitycznego pierwowzoru, był częściej pośredniogłowy [np. u Polan średnio 76,7 C.I.], zaś nosy nie były wyłącznie średnio szerokie lecz oscylowały na pograniczu wartości wąskich]) charakteryzującego Słowian do okresu XI/XIII wieku, w podtyp Neo-Danubian, który występuję u nich obecnie. Poza tym typ uralski wykazywał czasami cechy “mongoloidalne”, tak więc ich występowanie u części Słowian, przede wszystkim ich wschodniego odłamu, jest pochodną domieszki powyższego typu, mniejsze znaczenie mają wpływy koczowników turko-mongolskich (Hunowie, Awarowie, Bułgarzy, Chazarowie, Mongołowie i inni). Lecz niektóre z tych ludów (głównie Awarowie i Bułgarzy) nadały impet słowiańskiej ekspansji i często tworzyły ze Słowianami twory polityczno-militarne które pomogły im przełamać opór Cesarstwa Bizantyjskiego i zasiedlić już od przełomu VI / VII w. n.e. Bałkany. Opanowali też w tym okresie zach. Polskę, Czechy, wschodnie Niemcy, będące przedtem centrami osadnictwa germańskiego. Wchłonęli tam resztki Germanów, jak i w przypadku Polski i Czech również wcześniejszej ludności [Wenedowie, Celtowie], spowodowało to wykształcenie się u nich typu bliższego właściwej rasie nordyckiej, dotyczyło to szczególnie Słowian Połabskich (obecnie zgermanizowanych). Ci którzy wyemigrowali dalej na południe, zetknęli się na Bałkanach z wcześniejszą częściowo zromanizowaną, częściowo zhellenizowaną ludnością. Narzucili jej wprawdzie swój język i kulturę ale przejęli jej typ antropologiczny, na wschodnich Bałkanach głównie wschodnio-śródziemnomorski, w zachodnich dynarski. W Grecji i Albanii, gdzie ich osadnictwo było słabsze ulegli asymilacji. Podobny los spotkał ich w Rumunii i na Węgrzech. Pozostał tam jednak po nich podtyp Neo-Danubian, stanowiący od 1/5 (Rumunia wraz z Mołdawią) do około 1/3 (Węgry). W tym ostatnim przypadku spowodowane to było tym że Węgrzy, tak jak i inni Ugrofinowie również częściowo reprezentowali typ Neo-Danubian, oprócz innych, w tym mongoloidalych domieszek. Z kolei w Czechach i Słowacji miejscowi Słowianie ulegli w Średniowieczu procesowi brachycefalizacji, i podobnie jak w Austrii i płd. Niemczech znaczną część ludności stanowi u nich typ alpejski i dynarski. Wśród Rosjan zaś, znacznie większy procent niż we wczesnym Średniowieczu stanowi typ uralski, ma to związek z ich ekspansją na wschód oraz północ i asymilowaniem ugrofińskiej, wcześniejszej ludności.

Na przełomie VIII / IX wieku rozpoczęła się era najazdów Wikingów. Był to ostatni etap wędrówek germańskich w Europie. W przeciwieństwie do poprzednich odbywały się one głównie morzem i wzdłuż rzek. Wikingowie początkowo ograniczali się tylko łupieżczych najazdów, lecz wkrótce przeszli do kolonizowania podbitych terenów. Reprezentowali typy i podtypy do dziś obecne w Skandynawii, z tym że trochę liczniej niż obecnie był wśród nich reprezentowany typ halsztacko-nordycki. Tak więc Norwegowie należeli w większości do podtypów Tronder i typu Borreby / Falish (tym bardziej że przybywali głównie z płd-zachodniej Norwegii), oczywiście była wśród  dość liczna mniejszość nordycka. Osiedlali się na wyspach Owczych, Szetlandach, Orkadach, Hybrydach, płn. i wsch. Szkocji oraz w płn. i płn-wsch. Anglii (Yorkshire). Mniejsze grupy osiedlały się w Irlandii. Na Islandii znaczna część z nich pochodziła nie bezpośrednio z Norwegii, lecz wywodziła się z mieszanej celtycko-norweskiej populacji ze Szkocji i Irlandii. Poza tym na Islandię wywożono przemocą również sporo rodowitych Irlandczyków i Szkotów, by pracowali tam jako służba. Norwegowie osiedlali się również w Normandii (wspólnie z Duńczykami). Wielu z nich także było celtycko-norweskiego pochodzenia. Duńczycy z kolei w większości reprezentowali typ Borreby / Falish (z mniejszą niż u Norwegów mniejszością nordycką). Kolonizowali głównie wschodnią Anglię, wspólnie z Norwegami zasiedlili Normandię, małe grupy dotarły na Irlandię. Ogólnie można powiedzieć że większość norweskich i duńskich Wikingów (zwykli wojownicy, kupcy i chłopi) należała w większości do populacji o większym lub mniejszym udziale cech górno-paleolitycznych. Podczas gdy ich arystokracja reprezentowała głównie czysty typ halsztacko-nordycki. Ciekawe są dzieje Normandii, która mimo swego niewielkiego terytorium wywarła wpływ na znaczną część Europy. Wikingowie którzy się tam osiedlili ulegli szybkiej romanizacji. W przypadku niższych warstw ludności związane to było również z mieszaniem się z lokalnymi populacjami. W przypadku arystokracji proces ten przebiegał na o wiele mniejszą skalę. To właśnie rycerstwo normandzkie podbiło  w1066 Anglię (wtedy już pod względem językowo-kulturowym było kompletnie zfrankofonizowane) gdzie objęło rządy pod wodzą swej dynastii i stworzyło elitę rządzącą. Która zachowała swoje wpływy aż do wojny domowej tzw. Dwóch Róż, podczas której rody arystokratyczne poniosły olbrzymie straty liczebne. Normandczycy utworzyli również swoje państwo na południu Włoch i Sycylii (od mniej więcej połowy XI wieku do1194 roku). Podbijając te ziemie na Arabach i Bizantyjczykach. Do dziś tamtejsi przedstawiciele rodów szlacheckich wykazują przeważające cechy nordyckie. W latach wypraw krzyżowych nieproporcjonalnie wielu Krzyżowców rekrutowało się z owych francuskich i włoskich Normanów. Zadziwiające jest przeobrażenie jakie dokonało się wśród tych potomków wojowników, którzy jeszcze 150 lat wcześniej byli postrachem chrześcijańskiej Europy i burzycielami kościołów i klasztorów. A teraz stali się obrońcami chrześcijaństwa.

Przejdźmy teraz do ostatniego z narodów Północy, Szwedów, czyli Waregów. Ci w przeważającej większości, tak jak i dziś, byli w typie halsztacko-nordyckim. Ich obszarem zainteresowania był basen Bałtyku i okalające go ziemie fińskie, bałtyjskie i słowiańskie. Szczególnie interesowali się terenami zamieszkanymi przez Słowian Wschodnich (nazwanymi później Rusią), ze względu na przebiegające przez nie dogodne połączenie rzeczne (poprzez Dźwinę albo Newę, jezioro Ładoga, Wołchow do Wołgi lub Dniepru) z Morzem Czarnym, co umożliwiało im intratny handel z Bizancjum i Kalifatem Bagdadzkim. Aby sprawować pełną kontrolę nad szlakami handlowymi stworzyli pierwsze państwo ruskie. Nazwane tak od nich samych. Gdyż Rusami nazywano początkowo Waregów przybywających ze środkowo-wschodnich szwedzkich wybrzeży (do dziś istnieje tam przylądek Roslagen). Rusowie/Waregowie założyli w utworzonym przez siebie państwie dynastię nazwaną od jej założyciela, o imieniu Ruryk, dynastią Rurykowiczów (panowała w Rosji do końca XVI wieku). Waregowie po kilku pokoleniach ulegli kompletnej slawizacji. Tym bardziej że stanowili tylko nieliczną, wojskową elitę. Pozostały po nich niewielkie populacje Nordyków w płn-zach. Rosji, gdzie osiedliło się ich najwięcej.

W 896 nad środkowy Dunaj przybyli Węgrzy, lud ugrofiński który zamieszkiwał poprzednio dolne Powołże. Ale przybył tam z rejonu między środkową Wołgą a Uralem, gdzie tworzył pierwotnie jedną grupę z Chantami i Mansami. Prawdopodobnie poprzez domieszką  turecko-mongolską porzucił tajgę i przeszedł na stepowy, koczowniczy tryb życia. Reprezentował pierwotnie, tak jak inni Finowie typ uralski (w mniejszym stopniu Neo-Danubian), domieszka turecko-mongolska należała do odmiany mongoloidalnej oraz podtypu turańskiego. Na dolnym Powołżu zaabsorbował pewną ilość cech śródziemnomorskich, dynarskich i armenoidalnych (może też  resztek Nordyków). Gdy przybyli nad Dunaj, cechy mongolskie były już bardzo rzadkie i wkrótce kompletnie zanikły. Przede wszystkim dzięki wymieszaniu się z mieszkającymi tam poprzednio Słowianami. Którzy jednak zatracili swój język.

Od tego czasu nie dochodziło już w Europie do przemieszczeń ludności na kontynentalną skalę. Lecz około XII wieku zaczyna się w Europie Centralnej i Wschodniej proces który spowoduje radykalną zmianę charakterystyki antropologicznej tych rejonów. Tak zwany proces brachycefalizacji (krótkogłowienia), który spowoduje zmianę oblicza płd. Niemiec (do których zaliczała się wtedy Austria), Czech, Polski i Rusi z nordycznego na subnordyczne. Wiązało się to zapewne z wpływem czynników alpejskich i dynarskich w pd. Niemczech i Czechach i uralskich na Rusi a w Polsce obydwu. Zaczął się proces przekształcania Nordyków typu halsztackiego, celtyckiego i Danubian w podtypy subnordyczny, Noric i Neo-Danubian oraz ogromnego powiększenia liczebności typów dynarskich a szczególnie alpejskich. Obecnie Nordycy w na tych obszarach stanowią nieliczną mniejszość a w Czechach praktycznie nie występują (gdzie jeszcze w XII wieku średni indeks cefaliczny wynosił 78). Transformacja ta przebiegała na przestrzeni  kilku stuleci i zakończyła się około XVII/XVIII wieku. Ulegała przyspieszeniu w wyniku epidemii i przewlekłych wojen które dziesiątkowały ludność i dzięki procesowi selekcji naturalnej redukowały populacje długogłowe. Dobrym przykładem są  Niemcy po wojnie trzydziestoletniej.

Pod koniec XIX wieku w wielu populacjach szczególnie północno- i środkowoeuropejskich rozpoczął się kolejny proces który wpłynął na charakterystykę antropologiczną Europy. Jest to tak zwany proces powiększania się wzrostu (trend sekularny) który trwa zresztą do dzisiaj. Niekiedy wiąże się on  z pewnym obniżeniem indeksu cefalicznego (debrachycefalizacją). Trend sekularny wynika najprawdopodobniej z polepszenia się warunków bytowych i zdrowotnych ludności. Gdyż na przykład w czasie kryzysów (takich jak w Polsce w latach osiemdziesiątych) ulega spowolnieniu a nawet odwróceniu.

Źródło: link.

August 12, 2009

Extended Y chromosome haplotypes resolve multiple and unique lineages of the Jewish priesthood

Filed under: Genetics — Ariets @ 9:29 pm

Abstract It has been known for over a decade that a majority of men who self report as members of the Jewish priesthood (Cohanim) carry a characteristic Y chromosome haplotype termed the Cohen Modal Haplotype (CMH). The CMH has since been used to trace putative Jewish ancestral origins of various populations. However, the limited number of binary and STR Y chromosome markers used previously did not provide the phylogenetic resolution needed to infer the number of independent paternal lineages that are encompassed within the Cohanim or their coalescence times. Accordingly, we have genotyped 75 binary markers and 12 Y-STRs in a sample of 215 Cohanim from diverse Jewish communities, 1,575 Jewish men from across the range of the Jewish Diaspora, and 2,099 non-Jewish men from the Near East, Europe, Central Asia, and India. While Cohanim from diverse backgrounds carry a total of 21 Y chromosome haplogroups, 5 haplogroups account for 79.5% of Cohanim Y chromosomes. The most frequent Cohanim lineage (46.1%) is marked by the recently reported P58 T->C mutation, which is prevalent in the Near East. Based on genotypes at 12 Y-STRs, we identify an extended CMH on the J-P58* background that predominates in both Ashkenazi and non-Ashkenazi Cohanim and is remarkably absent in non-Jews. The estimated divergence time of this lineage based on 17 STRs is 3,190 ± 1,090 years. Notably, the second most frequent Cohanim lineage (J-M410*, 14.4%) contains an extended modal haplotype that is also limited to Ashkenazi and non-Ashkenazi Cohanim and is estimated to be 4.2 ± 1.3 ky old. These results support the hypothesis of a common origin of the CMH in the Near East well before the dispersion of the Jewish people into separate communities, and indicate that the majority of contemporary Jewish priests descend from a limited number of paternal lineages. Electronic supplementary material The online version of this article (doi:10.1007/s00439-009-0727-5) contains supplementary material, which is available to authorized users. M. F. Hammer and D. M. Behar contributed equally to this work.

Full study avaible here: link.

Wywiad z ZZW “Słowiańska wiara”

Filed under: -History, -In Polish, -Slavs, [x] Blog — Ariets @ 8:58 am

Witam! Udało mi się odkopać baardzo stary wywiad jaki udało mi się kiedyś przeprowadzić z Zachodniosłowiańskim Związkiem Wyznaniowym “Słowiańska wiara” w okolicach 2006 lub 2007 roku (?), gdy prowadziłem stronę Nordskelt (tak, tak to moje dzieło).

Trochę o stronie: była bardzo popularna, licznik bił rekordy :), oczywiście żartuje, choć dziennie wskakiwało na stronę ok. 100-150 osób wg stat24.pl/stat4u.pl; dzięki swej tematyce (głównie typologiczna koncepcja rasy, ale także dużo o Słowianach i pokrewne tematy) strona zyskała sponsora i dobry serwer od serwisu hostingowego PRH.pl; w owym czasie byłem w bliskiej współpracy z serwisem Slavinja (który nie przetrwał próby czasu); swego czasu było też forum oparte o phpBB2 by Przemo. Wyjaśnienie odnośnie typologii i innych wierutnych szaleństw, które udało mi się umieścić tamże: strona nie propagowała typologii (z resztą kto się doczytał, ten zważył iż kilka razy to wytknełem), lecz raczej dokumentowała (podobnie jak to czasem jest tutaj) i osobiście traktowałem typologie raczej jak grę (nie tylko ja).

1.Zachodniosłowiański Związek Wyznaniowy, dla niektórych czytelników może to być dość zaskakujące sformułowanie – może opowiecie naszym czytelnikom skąd ta nazwa i co ona właściwie oznacza?

Sądzę, że jedynie zwrot „zachodniosłowiański” może zaskakiwać. Otóż przyczyny takiej nazwy są dwie. Pierwsza wynika z konotacji historycznych. Słowianie Zachodni stanowią, zwłaszcza pod względem kulturowym i religijnym bardzo zwartą grupę. Mówiąc o religii mam tu na myśli oczywiście religie rodzime, etniczne a nie ogólnoświatowe. Nie chce czytelnika zasypywać setkami faktów potwierdzających tą tezę, wystarczy zestawić dwa najbardziej doniosłe z nich. Pierwszym jest istnienie do 1125 Arkońskiej świątyni na wyspie Rugia. Jak wszystkim wiadomo, czczono tam najwspanialszego z Bogów – Świętowita, Boga o czterech twarzach. Za pewne w podobnym co upadek Arkony czasie, ponad 850 kilometrów na południowy – wschód od wyspy Rugii, rodzimi wyznawcy, chcący uchronić przed barbarzyńskim zniszczeniem ukryli posąg Czworolicego w rzece Zbrucz (rzece granicznej I RP). Dzięki temu wizerunek tzw. Światowida Zbruczanskiego podziwiać dzisiaj możemy w Krakowskim Muzeum Archeologicznym. Oczywiście sława Czworolicego sięgała daleko bardziej, zwłaszcza na wschód i na południe, ale już te odległości, które przedstawiłem, wymieniając te dwa niepodważalne naukowe fakty, obrazują zasięg kultu i jego ujednolicenie. Gdy odcinek z Rugii do Liczkowic na Podolu (gdzie znaleziono posąg) uznać za przekątną, to utworzony w ten sposób kwadrat miał by powierzchnie około 361 tyś. kilometrów kwadratowych a swym zasięgiem obejmował by niemal całe terytorium Polski ! Jednocześnie w obrębie tego kwadratu znajdowała by się część Litwy – ostatniego bastionu pogaństwa w Europie a także po przeciwległym krańcu Morawy, Łużyce i Dolny Śląsk miejsca kluczowe w pogańskiej mapie słowiańszczyzny zachodniej. Wspominam te fakty gdyż wielu próbuje kult pogański na słowiańszczyźnie zmarginalizować lub przedstawiać jako całkowicie regionalny i pozbawiony szerszego, uniwersalnego kontekstu. W przypadku religii etnicznych, religia nie stanowi wyłącznie zespołu wierzeń, religia oparta jest na wspólnym dla wyznawców rdzeniu kulturowym. A zatem uwzględniać musimy nie tylko zamierzchłe czasy pogaństwa ale również rozwój narodów na przestrzeni ostatniego tysiąclecia. Nie ma wątpliwości, że dziś najbliżej nam do Słowaków, Czechów, Słoweńców czy Łużyczan pod względem kulturowym, cywilizacyjnym i etnicznym. Drugim ważnym czynnikiem dla którego nazywamy się związkiem zachodniosłowiańskim jest jak najbardziej współczesny. Jeszcze przed powstaniem związku wielu jego późniejszych współtwórców miało liczne kontakty zwłaszcza w Czechach i na Słowacji. Naszym celem jest stworzenie w przyszłości międzynarodowego podmiotu który będzie działał w co najmniej 3 lub więcej krajach Europy Centralnej. Działania w tym kierunku zostały już podjęte, jednak zdecydowanie zbyt wcześnie jest na to aby o tym mówić.

2. Jakie są główne wytyczne Waszego związku? Jakie są Wasze cele – co chcecie przez to osiągnąć?

Celem związku jest krzewienie wiary w słowiańskich Bogów, odprawianie obrzędów, stanie na straży zasad i wartości jakie legły u podstaw związku oraz budowanie coraz silniejszej wspólnoty wyznawców. To oczywiście cele ogólne, więcej o naszych działaniach można dowiedzieć się choćby ze strony internetowej WWW.slowianskawiara.pl. Ponadto nasz związek jak żaden inny przyczynia się do popularyzacji i promocji wiedzy o naszej rodzimej kulturze i tradycji.

3. Czy nie wydaje się Wam, że powrót do praktycznie wymarłych wierzeń przodków może być trochę sztuczne?

Obrzędowość i przedchrześcijańskie zwyczaje nigdy nie zanikły. Hucznie obchodzona Noc św. Jana to dawna Kupała, obyczaj malowania pisanek i polewania dziewcząt, topienie marzanny, sianko pod obrusem na gwiazdkę, dożynki, wróżby andrzejkowe, to wszystko pozostałości pogańskie. To, że przetrwały do dzisiaj, choć czasem w zmienionej formie i pod inną nazwą, najlepiej świadczy o tym, że przejawy starej obrzędowości są niezwykle ludziom potrzebne. Pozostały także stare baśnie, pieśni, klechdy i legendy, które niemal każdy z nas słyszał jako dziecko i które rozpalają wyobraźnię. Chcemy udowodnić, że dawni Bogowie, tradycje, zwyczaje są wciąż w sercach ludzkich, trzeba je tylko wyciągnąć z ukrycia i przebudzić. Nie staramy się reaktywować pogaństwa w jego dawnej, zamierzchłej formie. Nie uznajemy się za pogan. Jesteśmy związkiem neopogańskim, związkiem współcześnie żyjących ludzi. Na przestrzeni wieków każda religia ewoluowała, jest to proces zupełnie naturalny. Nie ma na świecie religii dla której dążenie do Boga (Bogów) i sposób Jego (Ich) postrzegania byłby niezmienny. To zresztą bardzo dobrze, przynajmniej nie mamy już do czynienia np. ze Świętym Oficjum. Także nasza religia ewoluuje, lecz u jej podstaw leżą wciąż te same wartości.

4. Kim są Rodzimowiercy?

Przez długie lata w Polsce ruch neopogański był kojarzony z grupą ekscentryków lub zbuntowaną młodzieżą zaliczającą się do licznych grup subkulturowych. Na szczęście coraz bardziej sytuacja zaczyna przypominać taką jaka ma miejsce np. na Litwie i innych krajach, gdzie rodzima religia jest dużo silniej zakorzeniona niż u nas. Otóż zwłaszcza u Bałtów rodzime tradycje przechodzą z pokolenia na pokolenie. Całe rodziny uczestniczą w obrzędach i ceremoniach związanych z cyklem pór roku, cyklem bytu człowieka, rodu czy narodu. Kulturę tworzy się w rodzinie, we wspólnocie, w ojczyźnie nigdy poza nią. Myślę, ze w Polsce mamy już za sobą etap gdzie młodociani pryszczaci „rewolucjoniści” zajmujący się parapolityką tworzyli jakieś żałosne subkultury utożsamiając się – o litości – z neopogaństwem. ZZW SW tworzy kulturę a nie subkulturę.

5. Jak silny jest ten trend do powrotu wiary przodków?

Jest on coraz silniejszy. Jesteśmy pod wrażeniem jak wielu ludzi z jak wielu środowisk przesyła nam wyrazy poparcia. Jak wielu ludzi, nie mających dotychczas pojęcia, że istniejemy, odnajduje nas i przyłącza się do wspólnego obrzędowania. W przypadku nowych członków czasem są to decyzję dość spontaniczne, czasem przemyślenia z ostatnich kilku lub kilkunastu lat życia. Idea organizacji otwartych świąt rodzimowierczych, to znaczy takich w których obserwatorami święta mogą być sympatycy a nie wyłącznie członkowie ZZW SW polega na przybliżeniu ludziom ich naturalnej rodzimej obrzędowości z którą najczęściej nie mieli szans wcześniej się zetknąć. Rezultatem tego jest wciąż poszerzające się grono wiernych i sympatyków.

6. Słowo dla czytelników?

Dobre przekuwamy w lepsze. Sława Bogom, pamięć Przodkom. Przemysław z Opola.

August 7, 2009

Face reconstruction and anthropological skeleton investigation of general Władysław Sikorski

Filed under: -In Polish, -Slavs, -Typology, Physical anthropology, Poland, [x] Blog — Ariets @ 1:58 pm

1) I changed a bit look of this blog, to make it more clean (plus I added some new links to Anthrofrace and Mongolian history and culture blog).

2) Rekonstrukcja wyglądu twarzy oraz antropologiczna ocena szkieletu generała Władysława Sikorskiego

Face reconstruction and anthropological skeleton investigation of general Władysław Sikorski, by Andrzej Czubak (In Polish).

Anthropological examinations were an integral part of comprehensive postmortem investigations of the person buried as general Władysław Sikorski. Apart from confirming the identity, an inspection and anthropological measurements of the skull and the skeleton were performed. On this basis, the age of the person, his racial type and height were established Moreover, the proportions of the skull were determined, two reconstructions of the appearance of the face were performed by drawing and computer methods and the state of teeth and general condition of the skeleton were described.

Source (and more in Polish): link, (mirror).

August 6, 2009

Europa, Europa!

Filed under: -In Polish, Fino-Ugrics, Indo-Europeans, Poland, [x] Blog — Ariets @ 6:51 pm

EnglandSo thats my text about some anthropological issues (but not only) in European spectrum, this text was published few days ago at 8# issue of Ulvhel zine and is completly in Polish.

PolandTekst mojego autorstwa nt. różności wewnątrz ludności Europy (opisane dość w ogólnikowy sposób), został opublikowany w ósmym numerze zina Ulvhel.


Europa, Europa!

O różnościach ludów Europy

Adnotacja

Po pierwsze chciałbym zaznaczyć, że nie jest to tekst naukowy, a jedynie informacyjny, który może w pewien sposób ukazać zagadnienia trochę bardziej rozwiniętej koncepcji typologicznej (która sama w sobie nie jest już żadną nauką).

Po drugie, zawarty tu tekst jest podsumowaniem niektórych tez oraz przemyśleń nt. antropologicznego składu ludności Europy oraz występowania niektórych cech w obrębie Europy (oraz pochodzenia tych cech), które należy traktować „na chłodno”.

Tytułem wstępu

Przed wieloma laty antropologia fizyczna była prężnie rozwijającą się nauką w Polsce (sławna Szkoła Lwowska z Janem Czekanowskim na czele) i na świecie, powiew rozwijającej się nauki zatrzymała wojna, która jednak nie zdołała zatrzymać jej rozwoju. Przed 1939 rokiem najbardziej spopularyzowaną koncepcją rasy była typologia, jednakże w skutek badań empirycznych oraz rozwoju genetyki, jak i samej antropologii, nauka zmuszona była odstawić ten dział przeszłości do lamusa, bowiem typologia jest niezgodna z rzeczywistym stanem i faktami antropologicznymi, oraz po prostu z samą logiką.

Jeden z problemów typologicznej koncepcji ras polegał m.in. na tym, że w obrębie danej odmiany może istnieć nawet milion różnych ras i typów, których zmienne będą nieliczne, a populacje same w sobie dokonywały zmian na przestrzeni wieków w skutek naturalnego postępu, czy po prostu adaptacji do danego środowiska lub warunków życiowych.

Mimo wszystko ze zwolennikami typologii można się zgodzić w jednej kwestii, że w obrębie różnych grup etnicznych da się wyodrębnić specyficzne cechy (na przykład w skutek izolacji), które dają nam możliwość odróżnienia narodowości czy pochodzenia pewnych ludzi. To właśnie na tych cechach zamierzam się skupić w swoim małym wywodzie.

Jak podzielić Europę?

W zasadzie trudno jest określić podział Europy pod względem antropologicznym, jak i genetycznym, choć główne różnice zarysowują się na płaszczyznach północ – południe, wschód – zachód, z głównymi obszarami w obrębie Oceanu Atlantyckiego, Morza Śródziemnomorskiego oraz mórz: Adriatyckiego, Bałtyckiego i Czarnego.

Jedną z najbardziej zauważalnych pod względem antropologicznym różnic jest wysokość oraz długość czaszki (która swoją drogą jest względna, ale o tym później). Mieszkańcy terenów znajdujących się w pobliżu Morza Śródziemnomorskiego, a zwłaszcza Oceanu Atlantyckiego, wykazują znacznie dłuższe i niższe wymiary głów, podczas gdy mieszkańcy centralnych i wschodnich skrajów Europy raczej pośredniej długości i wysokie, oraz bardzo wysokie wymiary głów. Inną z kolei widoczną cechą jest zasięg znacznej depigmentacji skóry, oczu i owłosienia (z największą frekwencją jasnej pigmentacji w Finlandii).

Cechy takie jak np. konstytucja ciała, kształt nosa, długość twarzy czy wzrost są zmienne oraz bardziej zależne od czynników zewnętrznych i są także wynikiem adaptacji (choć, oczywiście zarówno długość jak i wysokość czaszki także), co udowodnił Walery Aleksiejew m.in. w „Geografii ras ludzkich” (wydane w Polsce przez PWN w 1979 roku), np. kształt nosa jest zależny od typu powietrza i wysokości, na terenie na którym znajduje się dana populacja lub osobnik. Nadmienić należy, że adaptacja stanowi bardzo ważny czynnik w historii kształtowania się wyglądu Europejczyków (jak i ludzi w innych częściach świata) i stanowi przyczynek do zrozumienia zagadnień antropologicznych.

Pod względem genetycznym Europę podzielić można na co najmniej dwa sposoby: częstością występowania haplogrup R1b i R1a (gwoli ścisłości R1a1, która występuje z największą frekwencją wśród Serbołużyczan), gdzie generalna granica między wschodem a zachodem rysuje się pośrodku Niemiec, oraz poprzez szerokie badania genomu, jednakże na ten temat nie będą się zbytnio rozpisywał, bowiem mimo wszystko większość takowej literatury jest w języku angielskim, a samemu nie znam chociażby polskich odpowiedników nazewnictwa.

Oczywiście także pod względem kulturowym, religijnym i lingwistycznym podział Europy jawi się dość interesująco. Znajdziemy tu zarówno ludność pochodzenia celtyckiego, baskijskiego czy iberyjskiego od południowego zachodu, jak i germańską w północno-zachodniej, północnej i centralnej części , czy ludność pochodzenia słowiańskiego, fino-ugryjskiego czy iliryjskiego od północno-wschodniej, środkowej i południowo-wschodniej strony. Ludy te nawarstwiały i mieszały się w różnym stopniu między sobą, tworząc granice poprzez zasięg swojego występowania.

Grubas i chucherko

Pośród ludzi zamieszkujących Europę można wyróżnić swoiste typy konstytucji (tj. budowy) ciała, takie jak leptosomatyczny, atletyczny i pyknomorficzny  (w typologii konstytucji Ernesta Kretschmera, niemieckiego psychiatry), lub inaczej mówiąc ektomorficzny, mezomorficzny oraz endomorficzny (w typologii konstytucji Williama Sheldona). Poniżej przedstawiam krótki opis powyższych typów:

1)      Leptosomatyczny (inaczej ektomorficzny) charakteryzujący się zazwyczaj smukłymi  wymiarami ciała, słabym umięśnieniem, szybką przemianą materii, długie i wąskie kończyny (ręce, nogi, palce), wąski obwód pasa i płaski brzuch.

2)      Atletyczny (mezomorficzny), który występuje u osób o pośredniej przemianie materii, dobrze zbudowanych, o wysokim udziale masy mięśniowej i pośrednich wymiarach kończyn.

3)      Pykniczny (endomorficzny) odznaczający się wolną przemianą materii, przez co pyknomorficy zazwyczaj „cierpią” na nadwagę,przy wysokim udziale tłuszczu posiadają mały udział mięsni, krótkie i szerokie kończyny, obwód pasa ponad średnią w swoim społeczeństwie.

Dodać też trzeba, iż te typy budowy ciała rzadko występują w czystej postaci, wykazując cechy dysplastyczne (mieszane). Zarówno Kretschmer jak i Sheldon, oprócz przedstawienia podstawowego zarysu budowy ciał w tejże typologii, przypisali także różne cechy psychiczne.

W celu bardziej wnikliwego zapoznania się z tematyką związanymi z somatotypem, zapraszam do lektury „Antropologii” pod redakcją Andrzeja Malinowskiego i Jana Strzałko, wydanej przez PWN w 1985 roku, gdzie znajduje się rozdział specjalnie poświęcony temu zagadnieniu.

Chciałbym także omówić pewien ewenement – konstytucje twarzy[1], bowiem wśród mieszkańców kontynentu europejskiego da się zauważyć pewną prawidłowość. Jedni osobnicy zdają się posiadać krótkie i szerokie twarze, inni zaś długie i wąskie, jeszcze inni szerokie; ogólnie rzecz biorąc część ludzi wykazuje posiadanie mniej lub bardziej pseudo-archaicznych cech, czasem określanych jako „kontynentalne”, choć przez niektórych częściej jako „kromagnoidalne” (z racji swoistego podobieństwa do człowieka z Cro Magnon, Homo Sapiens Fossilis, człowieka zamieszkującego Europę w okresie górnego paleolitu) oraz bardziej „neolitycznych”, czy raczej „litoralnych” lub zredukowanych twarzach (o bardziej wyrzeźbionych, mocnych cechach, jednocześnie przy słabszym wyglądzie)[2].

Twarz „Kontynentalna” często posiada raczej niską lub pośrednią wysokość przy pośredniej lub szerokiej twarzy, z mocno zarysowaną i silną szczęką, raczej szerokimi i niskimi bądź niskimi w pośredniej wysokości oczodołami, szerszymi nosami, czasem o rozwiniętych łukach brwiowych i zaznaczonych kościach policzkowych, zazwyczaj ci osobnicy są o atletycznej lub pyknicznej budowie ciała.

Twarz „Litoralna” jawi się raczej, jako zredukowana forma twarzy „Kontynentalnej” i jako taka winna być postrzegana, bowiem nie są to w zasadzie „typy” stałe – ulegają one stale zmianom w obrębie danych populacji z różnych przyczyn i w skutek różnych czynników. Nazwę swą zawdzięcza temu, że występuje najczęściej w okolicach nadbrzeży lub ogólnie w rejonach nadmorskich (łac. litoral – brzeg), zatem twarz określana jako „Kromagnoidalna” zdaje się być bardziej kontynentalna, stąd zyskując swe miano. Typowe cechy takowej twarzy to niska szerokość przy wysokiej wysokości, długi i wąski nos, długie i wąskie oczodoły, słabo rozwinięte łuki brwiowe itp., twarz taka zazwyczaj jest utożsamiana z leptosomatyczną, i rzadziej atletyczną budową ciała.

Istnieją oczywiście formy pośrednie, oraz forma twarzy „Alpejskiej”, którą można określić jako czasem dość zinfantylizowaną formę twarzy „Kontynentalnej”, która najczęściej występuje w okolicach gór, oraz generalnie w zimnym klimacie (co z kolej wiąże się oczywiście z adaptacją do środowiska srogiego pod względem temperatury), o bardziej okrągłych kształtach.

Od Irlandii po Rosję

W „Bagnie” obecnej Europy, zmieszanej, o bujnej historii, różnym pochodzeniu oraz w skutek przybycia różnych napływowych elementów zewnętrznych zacierają się dawne symbole, obrazy i znaczenia ludności autochtonicznej, która – przynajmniej kiedyś – posiadała swój własny, unikalny charakter.

Ludność zamieszkująca litoralne tereny strefy Atlantyckiej cechują się raczej ciemniejszą pigmentacją, ale nie zupełnie ciemną – często o dysharmonii pigmentacyjnej, wysokim wzroście, raczej leptosomatycznej i atletycznej budowie ciała oraz o cechach litoralnych, sporadycznie występują tu oczywiście także osobniki o cechach zupełnie innych, co jest w zupełności rzeczą normalną. W basenie Morza Śródziemnomorskiego odnajdziemy zbliżone populacje, lecz o większej frekwencji ciemniejszej pigmentacji, oraz częściej o pośrednich wymiarach.

Wyspy Brytyjskie są specyficzną enklawą ze zrównoważonymi proporcjami względem budowy ciała oraz twarzy, przy czym mieszkańcy tych wysp często wykazują raczej bardzo jasną skórą (czasem piegowatą lub o odcieniu wybitnie różowym), długie nosy i dysharmonia pigmentacyjna dominują wśród nich, choć kierując się bardziej na północ zwiększa się frekwencja jasnej pigmentacji[3] i smukłego oblicza.

Kierując się ku wschodowi od strony Atlantyku, docierając na tereny Morza Północnego i Bałtyckiego znaleźć możemy pozostałości germańskiej Europy, wśród Holendrów i Niemców, a dalej ku północy wśród Skandynawów. Twarze tej ludności są dość charakterystyczne, dzięki specyficznej oprawie oka, czasem nazywanej „germańską fałdą” o kształcie rozwartokątnego trójkąta, którego wierzchołek zwiększa się ku stronie zbliżonej do nosa. Nosy ich, jak i czoła zazwyczaj są wydatne. Ich pigmentacja zdaje się być bardzo jasna w stosunku do państw sąsiednich, tyczy się to zwłaszcza Skandynawów, którzy są niejako potomkami wikingów. Twarz podobnie jak budowa ciała oscyluje pomiędzy dwoma przeciwstawnymi ekstremami, dzięki czemu można napotkać zarówno ludzi o cechach bardziej litoralnych i leptosomatycznych, jak i o cechach kontynentalnych i pyknicznych. Ponadto w południowych częściach Niemiec, odnajdziemy liczną populację ludzi o cechach wybitnie „alpejskich”.

Dalej, w stronę Morza Bałtyckiego wśród mieszkających tam Słowian i Bałtów, zachowała się typowa dla nich cecha, która jednak nie zawsze występuje – różowe poliki oraz generalnie jasna pigmentacja, która jednak nie dorównuje w swej frekwencji Fino-ugryjskim sąsiadom. Słowianie i Bałtowie, ze względu na wspólną etnogenezę zachowali wiele wspólnych cech, dlatego czasem trudno jest odróżnić jednych od drugich, choć Bałtowie mają o wiele więcej wpływów fińskich w swej krwi. Częstokroć posiadają raczej „kontynentalną”, aniżeli „litoralną” formę twarzy (zwłaszcza Bałtowie), czasem lekko zaokrągloną, choć obie formy oczywiście znajdują swe miejsce pośród nich i często występują formy pośrednie, są raczej o dysplastycznym charakterze w budowie ciała (ze znacznymi wpływami atletycznymi), często o długim i wąskim nosie, raczej ciemnych i wydatnych brwiach, czasem o typowej dla Bałtów i niekiedy dla Finów pogrubionej końcówce nosa. Ich skóra, podobnie jak skóra Fino-ugrów zamieszkujących tereny nadbałtyckie częstokroć jest z lekka grubsza w swej warstwie, co wiąże się z adaptacją do chłodniejszego klimatu. Sami Fino-ugrowie zaś są wybitnie jasno pigmentowani, frekwencja jasnych oczu i włosów jest tu największa w Europie. Są podobni zarówno do „świata” germańskiego, jak i słowiańskiego, przy czym wykazują z lekka większe tendencje ku litoralnej formie twarzy. Czasem występuje też u nich swoista „fińska fałda” wyglądem lekko przypominająca epicanhtus, choć tylko pozornie (czasem ten wpływ jest także widoczny wśród Bałtów i Słowian, zwłaszcza zamieszkujących tereny północno-zachodniej Rosji).

Nad Morzem Czarnym znajdziemy populacje, które są raczej ciemno lub pośrednio ciemno pigmentowane, o litoralnym charakterze i raczej leptosomatycznej budowie ciała.

Kierując się ponownie ku południowym skrajom Europy, docieramy do Morza Adriatyckiego oraz Bałkan, które są miejscem występowania jednych z najwyższych pod względem wzrostu osobników, o raczej ciemnej i mieszanej pigmentacji, litoralnych licach i smukłej, lecz silnej budowie ciała, oraz specyficznych, długich i orlich nosach, które są elementem adaptacji do życia w środowisku górskim.

Na zakończenie słów kilka

Z antropologicznego punktu widzenia nie da się określić ras czy typów w obrębie ludności Europy, lecz pomimo to, istnieje możliwość wychwycenia specyficznych cech pewnych grup etnicznych, dzięki czemu każda z grup czy narodowości, prócz języka i kultury, posiada swoją własną charakterystyczną aparycję. Nie są to jednak jakieś wielce odróżniające się cechy, lecz dają się zauważyć.

Podsumowując, Europa to miejsce dominacji odmiany Europeidalnej („białej”) o dużym zróżnicowaniu wewnętrznym, ulegającym wielu wpływom środowiska zewnętrznego, budującej jej jedyny i unikalny charakter, dzięki któremu możliwy był w przeszłości rozkwit kultury i cywilizacji na terenie kontynentu europejskiego.

Myślę, że przyszłość Europy może nas jeszcze zaskoczyć, bowiem kto wie jak będą wyglądać Finowie, czy Słowianie przyszłości? Czy wraz z polepszającymi się warunkami bytowymi Słowianie, a przynajmniej ich część, odzyska dawny wygląd, który w średniowieczu odszedł w zapomnienie? Pytania pozostawione bez odpowiedzi, o których będziemy mogli się na własne oczy przekonać w nadchodzącej przyszłości.

Załączniki

Poniższe tabele pochodzą z „Geografii ras ludzkich” autorstwa W.P. Aleksiewa:

Tab. 1. Współczynniki międzygrupowej korelacji między wskaźnikiem nosa a średnią temperaturą lata
Obszar, dla którego obliczono współczynnik korelacji Liczba prób Współczynnik korelacji i jego błąd
Kula ziemska (dane stomatologiczne: Thomas, Buxton, 1923)* 146 0,629±0,033
Kula ziemska (dane stomatologiczne: Davies, 1932) 590 0,601±0,018
Kula ziemska (dane stomatologiczne: Thomas, Buxton, 1923)* 60 0,523±0,049
Europa (dane stomatologiczne: Davies, 1932) 53 0,770±0,037
Afryka (dane stomatologiczne: Davies, 1932) 170 0,810±0,016
Ameryka Północna i Południowa (dane stomatologiczne: Davies, 1932) 61 0,680±0,046
*Współczynnik korelacji obliczony dla różnic wskaźnika nosa i średniej rocznej temperatury
Tab. 2. Współczynnik międzygrupowej korelacji rasowej między zawartością poszczególnych mikroelementów w glebach a rozmiarami głowy i ciała
Rozmiary Fosfor Krzem Wapń Aluminium Żelazo
Podłużna średnica głowy +0,500 -0,786 +0,786 +0,679 +0,857
Poprzeczna średnica głowy -0,675 +0,361 -0,398 -0,785 -0,422
Wskaźnik głowy -0,786 +0,893 -0,893 -0,785 -0,750
Najmniejsza średnica czoła -0,567 +0,643 -0,643 -0,571 -0,714
Średnica jarzmowa -0,542 +0,215 -0,214 -0,750 -0,500
Średnica dolno szczękowa -0,393 +0,357 -0,357 -0,607 -0,678
Morfologiczna wysokość twarzy -0,542 +0,750 -0,625 -0,643 -0,607
Morfologiczny wskaźnik twarzy -0,285 +0,643 -0,672 -0,429 -0,571
Długość ciała +0,143 -0,285 +0,286 +0,143 +0,215

Bibliografia

Andrzej Malinowski, Czy i jak zmieniali się Polacy w XX wieku, [w:] Uniwersytet Zielonogórski – Miesięcznik Społeczności Akademickiej, Marzec 2005.

Andrzej Malinowski, Tendencja przemian rozwoju głowy u dzieci i młodzieży Poznania, [w:] Ontogeneza i promocja zdrowia,  Zielona Góra 2002.

Antropologia, red. Andrzej Malinowski, Jan Strzałko, Warszawa 1985.

Eugenia Stołyhwo, Nasi prarodzice, Warszawa 1948.

Hans Friedrich Karl Günther, Rassenkunde des deutschen Volkes, Monachium  1922.

Jan Czekanowski, Człowiek w czasie i przestrzeni, Warszawa 1937.

Jan Czekanowski, Polska – Słowiańszczyzna. Perspektywy antropologiczne, Warszawa 1948.

Jan Czekanowski, Zagadnienia antropologii. Zarys antropologii teoretycznej, Toruń 1948.

Jan Czekanowski, Zarys antropologii Polski, Lwów 1930.

Mały Słownik antropologiczny, red. Tadeusz Bielicki, Warszawa 1976.

Walerij Pavlovic Aleksiejew, Geografia ras ludzkich, Warszawa 1979.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10027042

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10857044


[1] Zaznaczam, że nie jest to ujecie typologiczne, bardziej podkreślenie adaptacji w stosunku do miejsca występowania danych zmiennych.

 

[2] Przy czym, przez to nie należy rozumieć, jako ludzi będących potomkami tych, a tych ludzi, bowiem wszyscy jesteśmy kontynuacją tych samych Wczesnych Nowoczesnych Homo Sapiens (Early Modern Homo Sapiens), a nie bezpośrednio jakiś tam specyficznych Kromaniończyków. A sam fakt swoistych przemian w budowie twarzy zdaje się być po prostu wynikiem adaptacji.

[3] Dodatkowo w Irlandii znajduje się najwięcej rudzielców na świecie. Wśród mieszkańców Wysp Brytyjskich ten kolor włosów posiada relatywnie wysoką frekwencje w porównaniu z kontynentalną Europą.

Create a free website or blog at WordPress.com.